Ministerstwo

Po rozmaitych dyskusjach, licznych przemyśleniach wysłałem pismo do Ministra Zdrowia z propozycją i jednocześnie zapytaniem o możliwość tworzenia innowacyjnej kliniki.

Projekt odzwierciedla moją drogę od traumy czaszkowo-mózgowej, przez rehabilitację, aż do pracy w oddziale onkologii klinicznej. Szkolenia, uzyskanie nowego zawodu. Inaczej mówiąc pacjent w teoretycznie fatalnej sytuacji zdrowotnej idąc taką ścieżką jak ja może w pełni wrócić do aktywności życiowej.

Pan dr n. med. Konstanty Radziwiłł jako szef Izb Lekarskich swego czasu wręczał mi nagrodę w Warszawie.Dziś ten sam człowiek zwraca się do Ministra doktora Radziwiłła z propozycją tworzenia innowacyjnych klinik.

Historia zatacza piękne koło, nie tracę motywacji i liczę, że w końcu się uda!

Wahania

Mamy maj, ładny miesiąc w skali roku. Dla mnie zawsze to czas optymizmu. Za oknami jest coraz przyjemniej, chce się żyć. W mojej duszy też wiosna, staram się dbać o siebie, myśleć pozytywnie, nie błądzić.
Niestety ostatnie pół roku w moich planach to same porażki. Jeśli wizja stworzenia kliniki rehabilitacji jeszcze pół roku temu była bardzo realna to dziś tak optymistycznej wizji nie ma. Lednica, Stęszewko, projekt dla fundacji – każdy z tych projektów z jakichś powodów jest nie wykonalny. Mimo ogromnego nakładu starań i pracy projekt stoi w miejscu. Trwa to już około dwa lata, a stanie w miejscu, to jak cofanie się.

Może czas na zmianę…

Fundacja Memento

W roku 2007 założyłem fundację, która od tego czasu pomaga ludziom z problemami zdrowotnymi. Fundacja obecnie jako główny cel statutowy ma stworzenie i prowadzenie kliniki rehabilitacji. Dziś wiem, że ruszył program unijny z funduszami na taki projekt. Są pieniądze dla organizacji pozarządowych. Czyli jest przestrzeń do działania!

Zawsze jest pytanie, w którym obszarze kraju taka klinika jest najbardziej potrzebna, i czy po wybudowaniu znajdzie finansowanie. Na chwilę obecną udało mi się opracować i ustalić kilka dobrych lokalizacji w Wielkopolsce, z których najbardziej prawdopodobne jest Stęszewko, dość blisko Poznania.

Idea to opieka, rehabilitacja, aktywizacja, innowacyjne metody rehabilitacji, w tym te z zastosowaniem egzoszkieletu.

Zapraszam do kontaktu osoby zainteresowane współpracą przy realizacji tego projektu – poradnia@mafromed.pl, telefon 605 459 909.

Inwestycje

Szukam partnerów biznesowych i inwestorów, którzy byliby zainteresowani współpracą przy realizacji projektu stworzenia nowoczesnej kliniki rehabilitacyjnej w woj. Wielkopolskim.

Rewolucyjna technologia z zastosowaniem innowacyjnego w skali światowej egzoszkieletu oraz dobrze wykształcona i doświadczona kadra. Miejsce, którego zdecydowanie brakuje na medycznej mapie naszego kraju.

Zapraszam do kontaktu!

Maciej Frąckowiak,
E-mail: maciej.frackowiak@mafromed.pl
Telefon: +48 605 459 909

Święta

Nerwy odkładamy do lamusa na zawsze, w skupieniu, realistycznie przebaczamy sobie i innym. Czuję wolność, swobodę. To nowy fundament, to nowy potencjał. Straty to kapitał do wykorzystania. Wszystkim znajomym i nieznajomym życzę spokoju, relaksu. Odpocznijcie.

Etyka

Myślę, że staram się żyć etycznie. To znaczy nie kłamię, nie oszukuję, mówię prawdę. We wszystkich możliwych relacjach – tych medycznych, lekarskich, towarzyskich, biznesowych i pracowniczych. Jestem też pracodawcą, zatrudniam ludzi.

W mojej przychodni Mafro-Med pracowała też jedna osoba na stanowisku dyrektora odpowiedzialnego m.in. za finanse firmy (pan T.C.). Niestety bez mojej świadomości ten pan nie płacił za ZUS, nie regulował opłat w Urzędzie Skarbowym i nie regulował opłat za dzierżawę przychodni… Dziś mieszka gdzieś w Polsce, a ja nie wiem jak pogodzić wszystko i wszystkich.

W ubiegłym tygodniu udało mi się w końcu wypracować porozumienie z Urzędem Skarbowym. Zostało jeszcze parę spraw do załatwiania.

Zastanawiam się dlaczego pan który zarządzał przychodniami nie powiedział mi że coś się dzieje źle, dlaczego do końca utrzymywał mnie i cały personel w poczuciu, że wszystko jest w jak najlepszym porządku…

Dziś to ja mam nie tylko kłopot finansowy, który jakiś czas jeszcze będę prostował, ale też kłopot sam ze sobą w postaci refleksji – czy już nie wolno ufać nikomu, tylko sobie? Gdzie jest etyka, honor, odpowiedzialność, podstawy elementarnego zaufania? Czy mam pecha, czy to w dzisiejszych czasach jakaś reguła?

Refleksja

Wracam po nieobecności. Celowo nic nie pisałem, dałem trochę czasu na przemyślenia potencjalnym partnerom i sobie. Niestety moje trzy projekty, czyli klinika na Lednicy, ambulatorium w centrum Poznania, działania Fundacji Memento dla kobiet w procesie chemioterapii rozsypały się…

W poniedziałek wszystko stało się jasne. Jest to moja osobista porażka. Jakaś forma klęski i to jednego dnia w trzech obszarach. Przeżywam traumę… Staram się szukać, nie załamywać. Zobaczymy. Wydaje się, że to czas na bycie z przyjaciółmi, może na grobach, może trzeba trochę zwolnić, odpuścić… Czas zweryfikuje wszystko.

Ta cała sytuacja, to przede wszystkim nauka. Może brutalna, ale to szkoła życia.

 

Cierpliwość

Muszę zadbać o siebie i uzbroić się w cierpliwość. A zadziało się tak….

Spotkałem się z o.Wojciechem Prusem, Dominikaninem odpowiedzialnym za działania na Lednicy, w celu rozważenia możliwości adaptacji Lednickiego budynku na klinikę rehabilitacji. Takiej, o której wcześniej pisałem – z częścią szkoleniowo-terapeutyczną. Także dla Sióstr Zakonnych.

Udział w tym projekcie maże mieć Zakon Dominikanów, mój Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotny, Fundacja Memento oraz inne podmioty, fundusze inwestycyjne.

Egzoszkielet jako nowatorska metoda w rehabilitacji, do tego innowacyjne podejście do wsparcia przez osoby wykluczone. Przy okazji dużo nowych miejsc pracy, praca też dla Sióstr Zakonnych, wspaniała opieka i pielęgnacja ludzi w potrzebie. Obiekt posiadałby 100 miejsc w salach dwuosobowych z łazienkami.

Tak to wygląda formalnie. Mam tylko lekkie obawy, czy taki plan nie zakłóci tego spokoju, ciepła, jakiejś swoistej magii Lednicy. Pojechałem tam się wyciszać, w spokoju szukać, a stało się zupełnie inaczej… a może właśnie znalazłem to czego szukam… nie wiem.

Przez miesiąc ojcowie Dominikanie będą rozważać tą koncepcję i podejmą decyzję. A więc daję czas czasowi i proszę internautów o opinie – co o tym myślicie?

Lednica

Oczywiście mam dyżur na onkologii, to jest moja praca, mój świadomy wybór na moje życie. Szukając dobrych przestrzeni, które mogą jakoś wzbogacić moje tu i teraz, pojechałem zaproszony przez przez o. Mirosława Nowaka na Lednicę. Zostałem dwa dni. Lednica zmienia mnie, zmienia ludzi, zostałem dwa dni i z żalem wróciłem na dyżur. Wiem, że oderwanie się od realnej pracy, procedur lekarskich, tempa codzienności działa jak filtr i jest mi potrzebne. Każdemu z nas jest to potrzebne. Brama – Ryba, grób o. Jana, Święty Jan Paweł II. To działa i zmienia, a więc wracam we wtorek na Lednicę. A w poniedziałek wysyłam pisma do ministerstwa zdrowia!